| Dotrzeć na sam szczyt |
|
|
| Wpisał: Iza Woldan klasa IIA | |
| 07.01.2009. | |
Teleportacji nie ma na razie nawet w V LO, dlatego schody
są wciąż tak bardzo popularną formą przemieszczania się między poziomami
budynku. Windy, może i są dobrym wynalazkiem, ale śmiem wątpić, że sprawdziłyby
się one w miejscu, gdzie w ciągu pięciu minut trzeba przetransportować około trzystu
osób na trzy różne poziomy.
Jedyne osiemdziesiąt jeden stopni, pokrytych nowiutką glazurą i solidne metalowe poręcze, a wszystko w dopasowanych kolorach brązu i szarości, duża przestrzeń klatek schodowych i antypoślizgowe taśmy zapewniają nam pełen komfort i bezpieczeństwo. Na jeden stopień przypadają trzy osoby, przeważnie dwie kierujące się w dół, a jedna w górę. Wszyscy ocierają się o siebie, ktoś dostanie z łokcia (przez przypadek), ktoś wyleje gorącą czekoladę albo zupę cebulową ze szkolnego sklepiku. Jednak nikt i nic nie możne nam przecież przeszkodzić w dotarciu na lekcję, dlatego przepychamy się (ostrożnie i z kulturą, oczywiście!), omijamy przeszkody i stoimy cierpliwie, w czasie, gdy ktoś wiąże buta na klatce schodowej czy wymienia się poglądami na temat nie cierpiący zwłoki. Jednak prawdziwe schody zaczynają się dopiero wtedy, kiedy z parteru trzeba dotrzeć do pracowni biologicznej czy chemicznej. Stopień za stopniem patrzymy w górę, a tu końca nie widać. Każdy zakręt to zmierzenie się z tłumem przecinającym drogę. Kiedy jednak, jakimś cudem udaje się dotrzeć na samą górę, to wielkie zwycięstwo - zdążyłeś na lekcję i to się liczy, czyż nie? Zdecydowanie łatwiej się schodzi, niż wchodzi, ale to jest zależność dotycząca nie tylko naszych schodów, bo zawsze lepiej jest mieć z górki niż pod górkę. Iza Woldan klasa IIA |
|
| Zmieniony ( 07.01.2009. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


Teleportacji nie ma na razie nawet w V LO, dlatego schody
są wciąż tak bardzo popularną formą przemieszczania się między poziomami
budynku. Windy, może i są dobrym wynalazkiem, ale śmiem wątpić, że sprawdziłyby
się one w miejscu, gdzie w ciągu pięciu minut trzeba przetransportować około trzystu
osób na trzy różne poziomy.











