| Finał: Obama kontra McCain |
|
|
| Wpisał: Jacek Wróblewski klasa IB | |
| 11.06.2008. | |
Zakończyły się prawybory w Stanach i tak jak przewidywałem - w finale o tytuł 44 prezydenta USA spotka się dwóch panów, John McCain i Barack Obama.
Ten drugi przeszedł już do historii Ameryki jako pierwszy „czarnoskóry” kandydat, któremu udało się wygrać bój o prezydencką nominację. Jego rywalka Hillary Clinton nie chciała przyznać się do porażki. Jednak zdecydowała, że w piątek zakończy kampanię tłumacząc swoją przegraną ciągłym uprzedzeniem Ameryki do kobiet na wysokich stanowiskach. W związku z tym chciałbym porównać sylwetki dwóch kandydatów na fotel prezydencki Stanów Zjednoczonych. Nie będę się tu rozpisywał na temat ich przeszłości, lecz postaram się skupić na poglądach politycznych. Zacznę od mojego faworyta - Johna McCain’a, który pochodzi z partii Republikańskiej (odpowiednik polskiej prawicy). McCain jest uważany za jednego z tzw. republikanów tylko z nazwy. Lecz można się spodziewać podtrzymania obecnej polityki Georga W. Busha. Nie możemy się spodziewać zakończenia misji stabilizacyjnej w Iraku z udziałem amerykańskich żołnierzy, ponieważ były weteran wojenny nie ugnie się pod naciskiem swojej partii, która chciałaby ją jak najszybciej zakończyć. Podobnie jak zaprzestania prób budowy tarczy rakietowej w Europie, John McCain także zapowiada wielkie zmiany w kraju. Mówi o: pomocy małym firmom, kontynuowania republikańskich idei, czyli łatwiejszego dostępu do broni i obniżenia podatków, vecie w sprawie aborcji i eutanazji. Osobiście mam nadzieję, że w tej sprawie John McCain pokaże swoją ,,niezależną” liberalną stronę. Jeśli chodzi o politykę zagraniczną to Europa wolałaby na pewno Baracka Obamę. Uważa się, że John McCaine będzie z początku trochę lepszy niż Bush, ale w każdej chwili może się zmienić w twardego poprzednika. Wiąże się to z obsesją na punkcie Iraku i brakiem kompetencji. Barack Obama jest za to konserwatywnym Demokratą (Lewicowcem), który z chęcią (gdyby wygrał) wycofałby wojska z Iraku i wprowadził demokratyczny ład. To znaczy: wprowadzenie pakietów socjalnych, wiele swobód społecznych takich jak aborcja, eutanazja i zakaz stosowania kary śmierci. Jeśli chodzi o plany gospodarcze to stanowiska obu partii są bardzo podobne do siebie. Obama różni się zdecydowanie od McCain’a w planowaniu polityki zewnętrznej. Uważa się, że poprawiłby on stosunki Europy ze Stanami Zjednoczonymi dzięki jego dyplomatycznej ugodzie jak i poglądu, że Stany Zjednoczone potrzebują takiego partnera jak Europa. Zresztą, kto by nie wygrał, będzie to przełomowe wydarzenie dla Stanów Zjednoczonych. Mają bowiem wybór, albo przyszły ,,czarnoskóry” prezydent albo nowy - najstarszy (72 lata) John McCain. Jacek Wróblewski klasa IB ![]() |
|
| Zmieniony ( 11.06.2008. ) |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


Zakończyły się prawybory w Stanach i tak jak przewidywałem - w finale o tytuł 44 prezydenta USA spotka się dwóch panów, John McCain i Barack Obama.