| Rozmowa z p.Arkadiuszem Sygułą |
|
|
| Artykuły i Wywiady | |
| Wpisał: Iza Woldan klasa IA | |
| 18.10.2007. | |
![]() Wywiad Pan Arek, który pracuje w naszej szkole już od dziesięciu lat jako woźny jest odbierany przez uczniów jako osoba miła, uprzejma, a także uśmiechnięta. Nie trudno zauważyć, że jest on zazwyczaj osobą, którą jako pierwszą widzimy codziennie wchodząc do szkoły, gdyż właśnie on otwiera nam drzwi. Pan Arek zawsze służy pomocą kiedy coś nam się popsuje w szkole i zawsze możemy na niego liczyć. Specjalnie dla Was Drogie Koleżanki i Koledzy, postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z Panem Arkadiuszem Sygułą, abyście mogli dowiedzieć się o nim czegoś więcej.
Jak długo pracuje Pan w naszej szkole?
Już dość długo… Prawie dziesięć
lat. Czy pamięta Pan swój pierwszy dzień w pracy? Jak Pan go wspomina?
Oczywiście, że pamiętam! Takich dni raczej się nie zapomina
i myślę, że większość ludzi pamięta swój pierwszy dzień w pracy, ponieważ jest
to początek poważnych obowiązków oraz odpowiedzialności. Swój pierwszy dzień
wspominam bardzo dobrze. W jaki sposób znalazł się Pan w naszej szkole?
Właściwie to przez przypadek… Co to znaczy… Czy mógłby Pan nam o tym opowiedzieć?
Po prostu było wolne miejsce pracy i pani, która już tutaj
pracowała powiedziała mi o tym, za co jestem jej bardzo wdzięczny. Kiedy się o
tym dowiedziałem, przyszedłem na rozmowę, dostałem tą pracę i jestem tutaj do
dziś. Co sądzi Pan o swojej pracy? Czy uważa Pan ją za ciężką czy raczej za przyjemną? Lubi Pan ją?
Muszę się chwilkę zastanowić (śmiech). Powiedzmy, że ją
lubię… Z czym najczęściej zwracają się do Pana uczniowie? O co proszą?
Najczęściej przychodzą po to, żeby im w czymś pomóc lub coś
naprawić. Wiadomo w szkole jak to w szkole… Cały czas jest coś do zrobienia. Czy ma Pan jakieś ulubione zajęcie w pracy?
Właściwie takiego ulubionego zajęcia nie mam, po prostu
trzeba robić to, co należy do moich obowiązków. Jak odbiera Pan atmosferę w naszej szkole?
Uważam, że atmosfera jest raczej dobra. Są tutaj uczniowie, którzy są Pana ulubieńcami?
Oczywiście są tacy uczniowie. A z których klas? Pierwszych czy raczej starszych?
Tego się tak dokładnie nie da ocenić. Kiedy przychodzą
młodsze roczniki to trzeba się do nich najpierw przyzwyczaić i poznać. O wiele lepszy
kontakt jest raczej ze starszymi uczniami, których już się zna. W jakich godzinach znajduje się Pan w szkole?
W szkole jestem od godziny szóstej rano, ponieważ otwieram
szkołę i pracuję najczęściej do godziny szesnastej. Co lubi Pan robić poza szkołą, kiedy już skończy Pan pracę?
Właściwie nie mam zbyt wielu ulubionych zajęć. Po prostu
lubię majsterkować. Uczniowie mają o Panu dobre zdanie i wypowiadają się, że zawsze, gdy przychodzą do szkoły pan czeka na nich z uśmiechem. Czy lubi Pan wstawać rano i przychodzić tutaj czy po prostu jest Pan, bo musi?
Po prostu się do tego przyzwyczaiłem, że mogę tutaj
przychodzić. Mam dobry kontakt z uczniami i jestem z tego bardzo zadowolony. I chciałby Pan tutaj jeszcze jak najdłużej pracować?
Tak, oczywiście.
To mamy nadzieję, że
będzie Pan z nami jak najdłużej. Życzymy wszystkiego dobrego i dziękujemy za
rozmowę.
rozmawiały: Paulina Woszczyńska i Iza Woldan - klasa IA |
|
| Zmieniony ( 17.11.2007. ) | |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|


